Czytam, że temat dotyczy podrostka w tunelu i urozmaicenia żywienia, a to w hodowli robi sporą różnicę. Z mojego doświadczenia przy młodym ślimaku najgorsze są skoki wilgotności i zbyt jednorodna pasza, bo wtedy wzrost szybko siada. U mnie najlepiej sprawdzało się spokojne prowadzenie karmienia i częstsza kontrola obsady niż „dokładanie” na siłę.
Czytam, że temat dotyczy podrostka w tunelu i urozmaicenia żywienia, a to w hodowli robi sporą różnicę. Z mojego doświadczenia przy młodym ślimaku najgorsze są skoki wilgotności i zbyt jednorodna pasza, bo wtedy wzrost szybko siada. U mnie najlepiej sprawdzało się spokojne prowadzenie karmienia i częstsza kontrola obsady niż „dokładanie” na siłę.
OdpowiedzUsuń