Witam wszystkich blogowiczów po wolnym.Sezon hodowlany zakończony więc można trochę nadrobić zaległości w sferze rozrywkowej.Andrzejki już za Nami.Połączyliśmy dwa w jednym i bawiliśmy się na urodzinach wspólnika, nie byle jakich bo 50-tych, było hucznie.Niestety zabrakło potraw z Naszych ślimaczków, bo kucharz zastrajkował i nie chciał podjąć się wykonania przystawek na taką ilość osób.Jest dużo pracy przy menu ślimakowym, a inne rzeczy trzeba też dopilnować jak potrawy, muzyka itp.
Postaramy się nadrobić to na Sylwestra.Będzie dużo mniejsze grono, być może pokusimy się o upichcenia czegoś z jesiennych zbiorów Maximy.
Tak na marginesie, proszę o kontakt e-mailowy moją stałą czytelniczkę, która pisała do mnie odnośnie skupu podrostków.Jeden post poświęciłam temu tematowi.Niechcący usunęłam kontakt do Pani, a mam info.odnośnie tego co pytała.
Pozdrawiam, miłego dnia
poniedziałek, 3 grudnia 2012
niedziela, 2 grudnia 2012
Ziemia potrzebna do reprodukcji Maximy
W teorii książkowo podawane parametry i stosunek to:
-do kubków lęgowych umieszczanych w Ulach powinna być włożona ziemia torfowa (pH 5,5 do 6,5) zmieszana z piaskiem 1:1, plus dodatek kredy pastewnej drobno mielonej 20 %
lub
-zwykły torf o odczynie obojętnym z dodatkiem odrobiny kredy
Ziemia powinna być odpowiednio nawilżona przed włożeniem do kubków, to ważne.Do suchej ziemi ślimak niechętnie składa jaja.
Używaliśmy ziemi dodając kredę i wszystko.Powiem szczerze nie bawiliśmy się z dodawaniem piasku.Może to złe, ale nie zaobserwowałam, by z tego powodu nie niosły się lub słabo.Sam torf też im nie bardzo służył, szybko uciekała wilgoć.Specjalnie kupiony został duży worek, bo to ekonomicznie.Potem posłużył do podsypania kwiatów na grządkach i drzewek, bo reproduktorowi nie służył.Może tylko u nas tak było, bardziej wybredne czy jak, nie mam pojęcia.
-do kubków lęgowych umieszczanych w Ulach powinna być włożona ziemia torfowa (pH 5,5 do 6,5) zmieszana z piaskiem 1:1, plus dodatek kredy pastewnej drobno mielonej 20 %
lub
-zwykły torf o odczynie obojętnym z dodatkiem odrobiny kredy
Ziemia powinna być odpowiednio nawilżona przed włożeniem do kubków, to ważne.Do suchej ziemi ślimak niechętnie składa jaja.
Używaliśmy ziemi dodając kredę i wszystko.Powiem szczerze nie bawiliśmy się z dodawaniem piasku.Może to złe, ale nie zaobserwowałam, by z tego powodu nie niosły się lub słabo.Sam torf też im nie bardzo służył, szybko uciekała wilgoć.Specjalnie kupiony został duży worek, bo to ekonomicznie.Potem posłużył do podsypania kwiatów na grządkach i drzewek, bo reproduktorowi nie służył.Może tylko u nas tak było, bardziej wybredne czy jak, nie mam pojęcia.
sobota, 1 grudnia 2012
Pytanie: Mycie Uli a parzenie ślimaków?
Takie pytanie zadano:
"Co z myciem ula w czasie seksu ślimaków?"
Odp.:
Ul musimy umyć czy tak czy siak.W danym okresie takich ślimaczych uniesień będzie sporo na raz, ale to nam nie przeszkadza w oporządzaniu codziennym z odchodów i resztek paszy.Nie może to być również wymówką do niesprzątania Uli.Staramy się tylko nie lać mocnym strumieniem wody w miejscach gdzie siedzą i kopulują, szczególnie na panelach.Robią się śliskie i reproduktor może spaść pod naporem wody w dół rozczepiając się.Woda jako takowa im nie przeszkadza w parzeniu się, nie rozczepią się z tego powodu.Ślimaki lubią wilgoć więc nie ma to większego znaczenia.
"Co z myciem ula w czasie seksu ślimaków?"
Odp.:
Ul musimy umyć czy tak czy siak.W danym okresie takich ślimaczych uniesień będzie sporo na raz, ale to nam nie przeszkadza w oporządzaniu codziennym z odchodów i resztek paszy.Nie może to być również wymówką do niesprzątania Uli.Staramy się tylko nie lać mocnym strumieniem wody w miejscach gdzie siedzą i kopulują, szczególnie na panelach.Robią się śliskie i reproduktor może spaść pod naporem wody w dół rozczepiając się.Woda jako takowa im nie przeszkadza w parzeniu się, nie rozczepią się z tego powodu.Ślimaki lubią wilgoć więc nie ma to większego znaczenia.
Subskrybuj:
Posty (Atom)